Wacław Kułakowski

"

Wacław Kułakowski, 2009 rok, (fot. Iwona Szymanowska)

Wacław Kułakowski urodził się 8 grudnia 1923 roku we wsi Czernice gmina Rudomino, parafia Porudomino, powiat wileńsko-trocki, województwo wileńskie. Przed 1939 rokiem rodzina Wacława mieszkała na wsi, wszyscy pracowali w gospodarstwie. Kułakowski miał dwóch braci i dwie siostry, z rodzeństwa był najstarszy. Matka zmarła, gdy Wacław miał cztery lata, wychowywała ich macocha. Obecnie rodzicie oraz bracia nie żyją. Bratowe mieszkają w Wilnie.

Wacław miał 17 lat, kiedy wybuchła wojna. W tym czasie był w partyzantce i armii Berlinga. Pod koniec walk służył w 62. pułku piechoty w Ełku, później jako osadnik wojskowy udał się do Stradun, do opuszczonego majątku i tam gospodarował. Został zwolniony z wojska w marcu 1947 roku, a w czerwcu ożenił się z Marianną Walijewską. Ślub odbył w Osowcu, gdyż stamtąd pochodziła panna. Byłym wojskowym dawano 10 ha ziemi i budynki. Początkowo było dwudziestu pięciu wojskowych osadników w Stradunach, ale kiedy mieli utworzyć Spółdzielnię Produkcyjną, wielu przestraszyło się i uciekło do innej pracy. Osadników zostało tylko ośmiu. W zamian dali im budynki i ziemię do uprawy, a budynki dworskie i ziemię po gorzelni objął nowo powstały PGR. Obecnie Wacław Kułakowski mieszka z córką w Ełku.

Tradycje rodzinne początki zainteresowania cymbałami

W rodzinie Kułakowskich nikt nie muzykował, jedynie jego ojciec chrzestny, jako kawaler grywał trochę na cymbałach; jednak, gdy się ożenił, zarzucił grę na tym instrumencie. W wieku lat dziesięciu Wacław zetknął się z cymbałami po raz pierwszy: (…)miałem dziesiąty rok życia. Grali uu nas tam na weselu, znaczy moje rodzice tam na weselu byli, uu sąsiadów, no ji ja tam byłem jako mały chłopak, nu ji jeden grał… Zubrycki Olek (…) ji on grał na cymbałach, ji jak grał, ji on tak wesoło, tak ręcami wszystko robił, to tych kilka mu strun sie zerwa…ji ja pozbierał te struny, mnie bardzo sie podobały jak on grał, harmonie mnie nie obchodziło, ni skrzypce, ale te cymbały. [WK]

Próby wykonania cymbałów z deseczki i strun, które urwały się na weselu Zubryckiemu, nie odniosły sukcesu. Zaczął, więc Wacław prosić ojca, by kupił mu cymbały. Używane cymbały kosztowały wówczas siedem złotych, to nie drogie były, bo cymbały dobre to kosztowali siedemdziesiąt złotych. [WK].

O kupnie cymbałów ojciec słuchać nawet nie chciał, (…)bo ja był najstarszy w domu, uu nas było trzech braci, dwie sióstr- to uojciec mówi tak, że z muzykantów nie będzie gospodarza, tam, nie ma tam żadnej muzyki,[ISPAN ]a jak muzykant, to zaraz na wesele brać będo, to zabawe, potem spać jidzie ji nie będzie komu gospodarzyć. [WK] Mimo wszystko młody Wacek prosił i prosił, a gdy i to nie pomagało, płaczem nalegał, bo nie wykonane było, noo, znaczy moje myśli, te zamierzenia. [WK] Przyjechała do nich babcia i zaczęła wypytywać ojca, dlaczego on tak płacze.

A uojciec na to: „ uO! umyślił muzykant cymbały, żeby jemu kupić”. A babcia mówi: „Słuchaj Michaś, to kup mu te cymbały, niech on tam sie ucieszy”. [WK] W trzeci dzień po Wielkanocy ojciec przyniósł używane cymbały do domu, które kupił za piętnaście złotych od niepraktykującego kawalera

Wacław brzdąkał trochę na instrumencie, ale nic mu z tego grania nie wychodziło. Jak były nastrojone to jeszcze tam, szukał tej melodii, ale kiedy sie rozstroiły to koniec ze wszystkim. [WK] Poprosił, zatem ojca chrzestnego, żeby mu nastroił instrument ale, uon tam strojił, ale jemu to nie bardzo wychodziło: Aj tam – mówił - daj ty mnie spokój z temi cymbałami! [WK]

Praktyka muzyczna przed 1939 rokiem

Wacław nauczywszy się już w miarę władać pałeczkami i wygrywać niejeden utwór, zaczął grać w pierwszej w swoim życiu w kapeli z młodszym od siebie kolegą, który grał na harmonii, później dołączył do nich bębnista. Taki Kuncewicz był, uon miał harmonie trzyrzędówka. Też młody chłopak tak samo, a on na harmonii grał, ji my taki zespół zrobili, we dwóch graliśmy, ja na cymbałach, uon na harmonii. Ji już my tam takie wieczorynki graliśmy, bo u nas byli muzykanci. Taki, Jurcewicz był, miał pięćdziesiąt lat, no ji taki był ten Butkiewicz na harmonii grał, i taki Zubrycki na cymbałach, ale ładnie grali, wszędzie po weselach, wszędzie, elegancko, To uoni brali dlatego za wieczorynke dwanaście złotych, ponoć w niedziele wieczorem, a my panie młode chłopaki, ji za trzy złote graliśmy, za dwa nawet, i było uciecha że my…, że już tańczą. [WK]

Kułakowski zaczął grywać na weselach od 1935 roku. Była w okolicy taka starsza kapela: na skrzypcach grał Jurewicz, Budkiewicz na harmonii, a Zubrycki na cymbałach I potem był taki wypadek, że tam była komedyjka w jednym majątku, Ratańce miejscowość się nazywa. I po tej komedyjce była zabawa, i tam powstała bójka, ji tak się trafiło że jednego chłopaka zabili na tej zabawie, ji w tej bójce tam wmieszali zdaje się ten cymbalista ji te harmonista, to harmonista mało, ale tego cymbalisty do kozy wzięli - do więzienia, ji ten pan Jurcewicz, bo uon taki był starszy, te wszystkie te wesela zamawiał, ji wygadany był wodzirej, ji on wiedział jak ja grał, ji on mnie zaprosił do tego zespołu, no byłem wtedy młodym chłopcem, to na weselu wódki tam nie dawali, ale to ja miałem już wielkie zadowolenie, że ja już muzykantem. [WK].Wacław grywał na weselach, dożynkach i innych okolicznościowych zabawach do wybuchu wojny.

Praktyka muzyczna po 1945 roku

W latach 1945-1947 Wacław Kułakowski grywał przy okazji lokalnych zabawach, imieninach w towarzystwie harmonisty, który nazywał się Ponarad i pochodził spod Grodna. Jednak gospodarka i obowiązki rodzinne nie pozwalały na dalszą praktykę muzyczną. Ponarad wyjechał, a cymbały przeleżały na strychu wiele lat.

W 1981 roku w Stradunach powstał zespół śpiewaczy „Jarzębina”. Danuta Turkowska, współzałożycielka grupy, w poszukiwaniach akompaniamentu instrumentalnego dotarła do Wacława. Namówiła mistrza wileńskiego, by przygrywał kobietom w zespole. Był to pierwszy zespół, w którym Kułakowski zaczął grać po długoletniej przerwie.

Zachęcany do praktyki muzykanckiej, między innymi za namową Mirosława Nalaskowskiego, rozpoczął praktykę solową. W latach 1988-95 sukcesywnie uczestniczył w turniejach gryfińskich, wyjeżdżał na Festiwale do Kazimierza Dolnego.

Składy kapel w których cymbalista grywał

W latach młodzieńczych we wsi Czernice oraz w okolicznych wioskach na Wileńszczyźnie grywał w składzie: harmonia trzyrzędowa, cymbały oraz bębenek (kapela rówieśnicza). W latach 1935-1939 był członkiem kapeli weselnej: na harmonii grał Franciszek Butkiewicz, Kułakowski na cymbałach, Wincenty Jurcewicz na skrzypcach, na bębenku Henryk Rozmysłowicz. Od 1981 roku cymbalista przygrywał w zespole Jarzębina, w składzie: śpiewaczki, cymbały, mandolina, akordeon, tamburyn. Natomiast od lat dziewięćdziesiątych grywał z uczniami w składzie: dwoje cymbałów i bębenek obręczowy.

Instrumenty, na których cymbalista grywał, i ich budowniczowie

Pierwsze cymbały były używane, stare, odkupione za 15 złotych, i te zostały na Wileńszczyźnie.

W 1945 roku wojskowy stolarz wykonał cymbały z łóżka polowego. Boki instrumentu ze świerku, brzoza na końce, a spód i wierzch też z tego świerku. Za struny posłużył kabel telefoniczny. Instrument został zniszczony podczas pożaru, uone leżały tam w tym magazynie co zboże było, pożar na strychu - jak by tam leżały to by sie spaliły, ale były w magazynie, były zlane wodą, to to wszystko sie popękało, wykrzywiło sie, no sie walały na górze te cymbały. Instrument przeleżał na strychu kilkadziesiąt lat, potem kobiety z zespołu zainteresowały się zdolnościami Kułakowskiego i postanowiono naprawić cymbały, Poszedłem do dyrektora PGR z prośbą, aby udostępnił stolarnię. Po naprawie długo jeszcze służyły. Po naprawie cymbały liczyły czternaście pasm.

Aktualnie Wacław Kułakowski gra na cymbałach, które zostały kupione w 1987 roku, a twórcą ich jest Edward Mojsak z Gryfina.

Strój, repertuar, technika wykonania

Strój cymbałów Wacława Kułakowskiego: struny basowe od dołu: d, e, f, g, gis, a, ais. Pasma dzielone: od dołu, prawa strona środkowego podstawka: h, c, cis, d, dis, e, f, lewa strona podstawka: fis, g, gis, a, ais, h, c. Cymbały są dwudziestopasmowe, dwa górne pasma nie są używane.

Repertuar Wacława Kułakowskiego jest niezwykle bogaty. Spośród melodii wymienić należy następujące utwory:

Kadryl – melodia weselna z figurami, składająca się z pięciu części. Kułakowski uważa, iż każdą zwrotkę należy zagrać dwukrotnie, między sztrofkami następuje pauza, na przykład dwukrotne klaśnięcie dłońmi (Wacław tłumaczył, iż służyć to miało zmianie figury podczas tańca) całą melodię odgrywało się tylko raz. Po wykonaniu całego utworu od razu należało zagrać jakiegoś walczyka.

Marsze weselne – w repertuarze Wacława są dwuczęściowe, szczególnie wyróżnia się marsz Towarzyszy (tę samą melodię inni cymbaliści grywali w różnych wariantach, a niektórzy dokładali trzecią zwrotkę).

Podespańce, kozaki, krakowiaki, oberki.

Walczyki – Najbardziej charakterystyczne to walc Słodkie usta, walc Fale Dunaju, walc Brzózka, walc Batorego, walc Odsłoń Heluniu firanke, walc Mama mnie bije, mama mnie łaje, walc Z tamtej strony Wisły.

Polki – polka Kuncewicza, polka od podłogi, polka siarczysta, polka okińczanka, polka kosa-palec.

Pieśni – Sokoły, Szła dzieweczka, Czerwone jagody, Czerwone jabłuszko, Miała baba koguta, A w Raduniu na kiermaszu.

Specyfika gry: energicznie, żywiołowo, podśpiewuje gdy gra, używa tremolo, dźwięki przeważnie dobierane akordowo, co powoduje wzmocnienie dźwięku najniższego i wzbogacenie jego barwy, pojawiają się dźwięki w oktawach, słyszalne zwłaszcza w walczykach. Bardziej pracuje prawa ręka. Podczas nauczania gra melodię podstawową bez ozdobników, bez łączenia dźwięków. Cechuje go żelazna cierpliwość i pogoda ducha.

Uczniowie

Metodę dziedziczenia kultury kresowej w postaci szkółki Wacława Kułakowskiego zainicjowano w roku 1990 na obecnym terenie powiatu ełckiego w miejscowościach: Nowa Wieś Ełcka i Straduny (również w późniejszych latach podjęto nauczanie na cymbałach w Muzeum Kultury Ludowej w Węgorzewie).

Szkółka cymbalistów wileńskich w Nowej Wsi Ełckiej i Stradunach została założona przez Wandę Kochanowską, ówczesną kierownik Gminnego Domu Kultury w Nowej Wsi Ełckiej, będąca obecnie na emeryturze. Pomysł utworzenia szkółki powstał podczas dożynkowego występu zespołu śpiewaczego w Stradunach. Śpiewaczkom ludowym przygrywał wówczas na cymbałach Kułakowski. Wacław zaczął udzielać lekcji gry na cymbałach dzięki małej Idalii Mizgier, która jako dziewczynka poprosiła go o tę możliwość. Następnie grą na cymbałach zainteresowały się Sylwia Fiedorowicz ze Stradun i Elżbieta Zalewska, mieszkanka wsi Piaski koło Stradun. Obie dziewczynki z powodzeniem występowały na Jarmarkach Folkloru w Węgorzewie, na Turniejach Instrumentalistów w Gryfinie oraz na Ogólnopolskim Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą w kategorii „Mistrz-Uczeń”. Początkowo Wacław Kułakowski nauczał gry na cymbałach w Stradunach, we wsi położonej o 8 kilometrów na wschód od Ełku. Po drugiej zaś stronie Ełku, we wsi usytuowanej siedem kilometrów na południe od miasta, utworzona została druga część szkółki cymbalistów.

Pierwszym uczniem w Nowej Wsi Ełckiej był dziesięcioletni Krystian Szawrycki, następnie do szkółki dołączył Adam Karwowski, który podjął naukę gry na bębenku obręczowym. Stąd narodziła się pierwsza kapela o nazwie „Wacki” (nazwa pochodzi od imienia Kułakowskiego). Kolejnym uczniem szkółki był Paweł Grupkajtys. W krótkim czasie do szkółki dołączył Kamil Korek, grający na bębenku obręczowym. Z czasem do szkółki w Nowej Wsi zaczęły uczęszczać dziewczynki, między innymi Emilia Kulikowska, Magdalena Dębkowska, Natalia Godlewska oraz autorka pracy, Iwona Szymanowska.

Łącznie Wacław Kułakowski wykształcił dwudziestu czterech uczniów, utworzył cztery kapele w Nowej Wsi Ełckiej: „Wacki”, „Kresowiacy”, „Kułakowianki”, „Wilniuki”, oraz jedną kapelę w Stradunach o nazwie „Niezapominajki”. Aktualnie ze „starej szkoły” przetrwała jedna kapela w pięcioosobowym składzie: Karolina Łapińska (cymbały), Kinga Bobryk (cymbały), Maria Karpuk (skrzypce), Anna Karpuk (skrzypce), Magda Karpuk (bębenek obręczowy). Kapela od początku zawiązania odnosi liczne sukcesy do tej pory.

Specyfiką metody nauczania Wacława Kułakowskiego, jest nauka gry ze słuchu. Mistrz najpierw gra jakąś melodię, uczeń musi się „osłuchać”, a następnie podejmuje samodzielną próbę zagrania utworu z pamięci. Bardzo często melodie tańca posiadały słowa (tak zwany śpiewany incipit), wówczas Kułakowski wpierw uczył śpiewać dany utwór, a gdy uczeń już zapamiętał melodię, podejmował starania, by wykonać utwór na cymbałach. Ponadto, gdy chodziło o naukę gry oberka czy poleczki, wcześniej Wanda Kochanowska brała dzieci do tańca. Szkółka Cymbalistów Wileńskich funkcjonowała przez dziesięć lat. Nauki odbywały się w czasie roku szkolnego, czyli od początku września do końca czerwca. Zajęcia prowadzone były dwa razy w tygodniu po dwie godziny. Okres wakacyjny natomiast był świetną okazją dla młodych cymbalistów do wyjazdów i występów konkursowych na terenie całej Polski, a nawet za granicą.

Od roku 2000 szkółka działała z mniejszym natężeniem. Wychowankowie Wacława Kułakowskiego dorośli i założyli własne rodziny. Niemniej jednak rokrocznie cymbaliści spod Ełku pokazywali się podczas węgorzewskiego Jarmarku Folkloru, a następnie miedzy innymi w Kazimierzu na Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych,

Po czteroletniej przerwie w grze na cymbałach, powraca do instrumentu Paweł Grupkajtys oraz Natalia Godlewska, Iwona Szymanowska, jako jedyna ze szkółki nieprzerwanie kontynuuje grę na cymbałach.

W 2009 roku, po dziewięcioletniej destabilizacji szkółka została reaktywowana przez byłą dyrektor, a ówczesną instruktor do spraw muzyki ludowej, Wandę Kochanowską. Pierwszym uczniem po tak długiej przerwie był trzynastoletni Rafał Płocki, który już w tym samym roku otrzymał wyróżnienie na Jarmarku Folkloru w Węgorzewie. Rafał uczył się grać u Natalii Godlewskiej. Natalia aktualnie pełni funkcję głównego nauczyciela w szkółce w Nowej Wsi Ełckiej, jednak prowadzi zajęcia gry na tym instrumencie pod uważną pieczą Kułakowskiego.

W 2011 roku, w ramach obchodów XII Jarmarku Kaziuka w Ełku, zorganizowano I Konkurs Cymbalistów Wileńskich. Zgłosiło się siedemnastu uczestników, natomiast do rywalizacji przystąpiło czternastu młodych cymbalistów.


© Centrum Kultury Gminy Ełk z siedzibą w Stradunach 2012

Loga projektu