Strój, repertuar oraz brzmienie instrumentu

Dawniej rozmieszczenie dźwięków na cymbałach było indywidualną kwestią muzykanta. Strój instrumentu dostosowany był do potrzeb grającego na nim. Cymbały współczesne posiadają przeważnie chromatyczny strój. Struny rozmieszczone na prawym mostku są grubsze i wydają niskie dźwięki. Ilość pasm waha się od 6 do 10, co zależy od szerokości instrumentu i upodobań budowniczego. Strojone są najczęściej od niskiego dźwięku c bądź d, w całych tonach kolejno idą dalej e, f, g, a, b, h. Mostek środkowy przedziela pasma strun na dwie części; ów mostek musi być usytuowany pod takim kątem i w takiej proporcji, żeby różnica dźwięku na tym paśmie była w odległości o kwintę. Przykładowe usytuowanie dźwięków na pasmach dzielonych, kolejno od dołu, prawa strona: (h), c, cis, d, dis, e, f, g; lewa strona: (fis), g, gis, a ais, h, c, cis, d, e.

Przykłady strojów cymbałów poszczególnych cymbalistów:

Nagrania przechowywane w Instytucie Sztuki PAN zawierają repertuar dwudziestu cymbalistów: Ignacego Atroszko, Antoniego Bukieja, Wincentego Buraczewskiego, Anotniego Ciukszo, Bronisława Dowgiałło, Edwarda Holaka, Jana Hołubowskiego, Eugeniusza Kowalewskiego, Józefa Krupskiego, Wacława Kułakowskiego, Konstantego Kuncewicza, Edwarda Makasewicza, Stanisława Michniewicza, Władysława Misuna, Dominika Sobolewskiego, Antoniego Suchorolskiego, Wacława Suzynowicza, Piotra Szareckiego, Mariana Tyczko, Kazimierza Zienkiewicza. Na ich podstawie możliwe jest określenie repertuaru charakterystycznego dla repatriantów z Wileńszczyzny.

Najbardziej rozpowszechnione i najliczniejsze w repertuarze cymbalistów były polki. Polką najczęściej rozpoczynano zabawę, jako taniec żwawy nadawała się na wszelkiego rodzaju gry taneczne, na przykład taniec z miotłą, popularne były też konkurencje: na przykład która para dłużej wytańczy. Równie popularne na Wileńszczyźnie były walczyki, najbardziej znane to walc Brzózka oraz Dziś musisz mnie dać twych ust, jedną z odmian walczyka jest na przykład walc Aleksander.

W repertuarze cymbalistów rozbrzmiewały ponadto melodie takie jak krakowiaki, oberki i nierzadko polonezy, oraz tańce popularne z lat trzydziestych: tanga i fokstroty. Pieśni pochodzenia rosyjskiego, białoruskiego i litewskiego: karoboczka, kozak, czy lawonicha.

Popularnym tańcem był także kadryl, taniec składał się zazwyczaj z pięciu części, każda część nazywana jest przez cymbalistów strofką. Nie był to łatwy taniec i grano go zazwyczaj tylko raz podczas wesela czy zabawy i do niego ustawiali się wyłącznie doświadczeni tancerze.

W repertuarze cymbalistów pojawiały się melodie związane z obrzędowością weselną, były to przede wszystkim marsze. Marsz weselny grywano już na powitanie gości, zjeżdżających się do państwa młodych przed ślubem. Grano inny marsz na wyjazd młodych do ślubu oraz inny na przywitanie młodych, którzy powrócili z kościoła. Cymbaliści określają je jako marsze starodawniejsze. Oprócz marszów pojawiała się pieśń weselna: Siadaj dziewczyno, siadaj kochanie – którą grano i śpiewano, gdy młoda opuszczała dom rodziców.

Wśród obrzędowości dorocznej, najbogatszy repertuar muzyczny zachował się z okresu wielkanocnego. Niejeden cymbalista potrafił zagrać i zaśpiewać pozdrowienie wielkanocne odśpiewywane przez obchodzących domy wołowników: Wesoły nam dziś dzień nastał. Tam gdzie mieszkała młoda niezamężna dziewczyna śpiewano: Chwalim ciebie grzeczna dama, Dobry wieczór panieneczko, Dobry wieczór miła pani, była to znana na kresach kolęda życząca dla panien, zwana także łałymką.

Sporą popularnością cieszyły się pieśni wojenne, żołnierskie oraz patriotyczne. Przykłady: Jak tam na wojence, O mój rozmarynie, Cztery świece się spalili. Każdy z cymbalistów obowiązkowo w repertuarze posiadał pieśń: Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród.

Dało się zauważyć, iż każdy z cymbalistów posiadał wypracowaną, swoistą sobie manierę wykonawczą. Uderzając w struny czy to pojedynczo, stosując tremolo, w dwudźwiękach, czy akordowo, każdy jeden instrumentalista na swój sposób wykorzystuje możliwości posiadanego instrumentu.

Brzmienie instrumentu zależało od techniki wykonawczej poszczególnych budowniczych. Jeden instrument posiadał miękkie, przytłumione brzmienie, inny zaś donośne, ostre. W celu wydobycia większego dźwięku, stosowano różne zabiegi, Niektórzy cymbaliści wileńscy potwierdzają na przykład, iż był praktykowany zwyczaj opierania cymbałów na „otwartej” beczce, bo wtedy lepszy głos wydaje. [PSz] W przedwojennych jeszcze czasach instrumentaliści bardzo rzadko kupowali nowe cymbały, z jednej strony dlatego, że były bardzo drogie, z drugiej zaś cymbały starsze już wypracowane, miały lepsze brzmienie, (…)to już takie cymbały sie kupowało które miały dwadzieścia, trzydzieści lat, bo trzeba było takie cymbały brać, które - jak mówio - że uoni: tyle włosów nie masz na głowie jile oni wesel zagrali tam. Dobre cymbały to będo grać, bo zrobić byle cymbały to w beczke ten głos jidzie, (…). U nas tak mówio: że jak w cymbały uderzysz, w strune, to dźwięk musi iść do góry, a nie do środka. Jak u nas grały cymbały ji harmonie to zawsze było słychać. [WK]


© Centrum Kultury Gminy Ełk z siedzibą w Stradunach 2012

Loga projektu

Utwory z projektu

Utwory z archiwum PAN